| kalka-slythblog - archiwum: Pssst...iskierka zgasła.. |
Pssst...iskierka zgasła..No to tak: Dowiaduję się co dla kogo jest ważne. Zauważam płytkie spojrzenia na świat innych ludzi. Wreszcie rozumiem, że tak naprawdę to, co dla mnie znaczy tak wiele, dla nich nie znaczy nic. Wszystko kręci się wokół fałszu, wieczne ukrywanie prawdy... Dobre intencje sa zgładzane. A wśród tego ja, niewiedząca zbytnio co sie dzieje, a przede wszystkim DLACZEGO. Wszystkie moje starania poszły na marne. Ledwie podajesz komuś rękę, wyciągasz go ze społecznego dołka, chcesz pomóc mu być KIMŚ. Kims, kto nie miałby sobie nic do zarzucenia, był wolny.. a tu nagle bum trach i po wszystkim on znowu spada, znowu sie oddala... Znowu wszystko na nic. Być może to co miało trwać, wykorzystało swoje 5 minut. Być może to nie na tym trzeba się skupić i nie o to należy dbać. Może za dużo uwagi poświęcam czemuś, co w ogóle nie jest tego warte. Tak, chyba tak jest. A kiedy teraz do tego doszłam, nawet nie boli tak bardzo jak się spodziewałam. Wielokrotne hartowanie się wydało plony. Przestane pomagać innym, starać się dla nich dobrze a wreszcie zacznę myśleć o sobie. Będzie mi o wiele lepiej. Kiedy uda mi sie trochę podciągnąć oni zobaczą co ich minęło. Tak bardzo pragnęli czegoś, co chcieli w niewłaściwy sposób osiągnąć. A droga była prosta.. Teraz to jest obok, ale dla nich nieosiągalne. Na siłe chciałam się dopasować, jednak to nie moje miejsce... Krok 1: Skasować parę numerów, które niestety i tak pamiętam Krok 2: Shape... Krok 3: Dbać o swoją odporność Człowiek jest jak szkło. Poznasz go, gdy się skaleczysz. kalka-slyth 2006-07-27 12:14:22 skomentuj (1) |
| blog |