::strona główna::


>>>Powrót do przeszłości<<<


"Chwilami wydawało mu się, że kocha tę dziewczynę obok siedzącą więcej niż świat cały, to znów taką do niej odczuwał nienawiść, że zadałby jej śmierć, gdyby mógł-jej, ale zarazem i sobie"


"Oczy, nadzwyczaj wypukłe, zwiastowały gwałtowność charakteru..
Jednak nie był to człowiek z natury zupełnie zły, miewał czasem szlachetniejsze popędy.."


"Ona wesołą nie mogła być, mając w sercu ból, żal i niewypowiedzianą pogardę dla człowieka, którego pierwszą miłością pokochałą, a który teraz szpetniał coraz bardziej w jej oczach, aż z biegiem czasu zmienił się w wyrzut dla niej samej. Nie mogła sobie darować, iż go kochała, a zarazem nie mogła go zapomnieć nienawidząc..."
kalka-slyth 2006-10-20 18:54:07 skomentuj (3)